Fundusze Europejskie
Promuję łódzkie
Europejski Fundusz Społeczny
Europejski Fundusz Społeczny

Szkoła Podstawowa nr 1 im. Janusza Korczaka

wywiadwka_miniListopad. Czas suchych liści, pierwszych przymrozków i… wywiadówek. Zazwyczaj wywiadówki wyglądają tak samo: omówienie postępów w nauce i zachowaniu, uzgodnienie spraw związanych z wycieczkami, mikołajkami, Wigilią klasową i tyle. W naszej szkole w dniach 25, 26 i 27 listopada zorganizowana została niezwykła wywiadówka. Rodzice zostali zaproszeni na przygotowane przez dzieci z koła teatralnego przedstawienie na podstawie książki Doroty Terakowskiej „Tam, gdzie spadają anioły”.


Mała Ewa widzi przez okno przelatujące anioły. Dziewczynka wie, kogo widzi, i jest pod ogromnym wrażeniem tych pięknych istot. Biegnie do matki, żeby podzielić się z nią swoim odkryciem, ale matka lekceważy swoje dziecko i nawet nie wygląda przez okno, żeby choć rzucić okiem na to, co widzi córeczka. Zajęta swoim obrazem, wyprawia Ewę z pracowni. Dziewczynka udaje się więc do ojca. Ten też jest śmiertelnie zajęty – komputerem – i nie ma czasu dla swojego dziecka. Ojciec też nie wyjrzy przez okno.

Etiuda teatralna przygotowana przez dzieci pod kierunkiem pani Haliny Biegańskiej poruszyła serca rodziców. Był czas na wzruszenia i refleksje nad naszymi wychowawczymi postawami. Przecież to jest typowy obraz współczesnej rodziny. Rodzice zajęci własną karierą, uważający swoje dziecko za wspaniałe, bo samo potrafi się sobą zająć i niezauważający u Ewy początków choroby sierocej.

Co strasznego musi się zdarzyć, żeby rodzice uświadomili sobie istnienie własnego dziecka?
Na jakie zagrożenia we współczesnym świecie narażone jest dziecko, które nie ma oparcia w rodzicach?


Nie wszystkie dzieci mają to szczęście, że ich rodzice dorastają do swojej roli. Ale czasami wystarczy niewielki impuls, żeby do tej roli dorosnąć – i ten spektakl może nim być. Dla rodziców może być tym, co pozwala się ocknąć z letargu i uświadomić sobie, co to znaczy być rodzicem małego człowieka. To historia pełna anielskiej symboliki, z drugim dnem i wyraźnymi aluzjami do życia współczesnej rodziny.

Ewa Junke

CiasteczkoTa strona używa ciasteczek. Dowiedz się więcej...